czwartek, 26 lutego 2015

Jak zrobić... wiejską chatę?

Cześć, w kolejnej notce przedstawiam Wam proces produkcji wiejskiej chatki, którą niedawno ukończyłem. Nie jest to nic szczególnie skomplikowanego aczkolwiek wydaje mi się ,że ostateczny efekt jest zadowalający i po pomalowaniu, które znajdzie się zapewne w następnym wpisie, budynek będzie się świetnie prezentował na polu bitwy. Jest to raczej fotorelacja niż poradnik, jednak mam nadzieję ,że może być dla kogoś inspiracją do zbudowania czegoś samodzielnie. Jeżeli jesteście niesystematycznymi i zapominalskimi niechlujami takimi jak ja, spójrzcie koniecznie aby zawczasu zostać ostrzeżonym przed wszystkimi możliwymi błędami, jakie popełnić możecie.

Do budowy wykorzystałem:
-klej cyjanoakrylowy;
-klej wikol;
-karton;
-balsę 3mm;
-green stuff;
-futro.

Krok 1

Wszystko wymaga planu. Czerpiąc inspirację z gry Mount&Blade, gdzie znalazłem wiele ślicznych modeli najróżniejszych budynków, naszkicowałem koncepcyjny rysunek mojego projektu.
W orginale była to kryta strzechą chata zaopatrzona w dwie dobudówki. Przystosowawszy wymiary o wymagań gry bitewnej w skali 28 mm określiłem długość całości na 16 cm, z czego każda z przybudówek ma długość 4 cm. Szerokość domu i szopki do niego przyległej to 8 cm, jednak szerokość jednego z boków jest większa o 1 cm ze względu na przybudówkę. Wysokość domu to 7,5 cm na kalenicy i 4,5 cm przy okapie. Analogicznie, wysokość szopki to 3 cm i 4,5 cm.
W ostatecznym rozrachunku liczby te wzrosną ze względu na pokrywający szkielet budynku materiał.
W przeciwieństwie do mnie, nie zapomnijcie o podstawie.
Na kartonie  wyrysowałem elementy (dwukrotnie, bo musiałem się pomylić) i zabrałem się za ich wycinanie.

Krok 2
Po wycięciu wszystkich elementów przykleiłem je do podstawy. Klej cyjanoakrylowy ze względu na szybkość schnięcia był tutaj oczywistym wyborem.

Poniewczasie zorientowałem się ,że w przyklejonym elemencie nie ma otworów na drzwi i okna. Proponuję Wam wyciąć je najpierw, tak będzie łatwiej.
Konstrukcja dachu, choć prosta, została pozostawiona na koniec. Dzięki temu miałem łatwiejszą pracę. Gdy już wszystkie elementy zostały przyklejone czas na kolejny etap.

Krok 3
Audycja zawiera lokowanie produktu ;)
Z balsy o grubości 3 mm wyciąłem deseczki o szerokości 0,5 cm...

...a następnie przykleiłem je na całą powierzchnię budynku. Istotne jest, aby deski miały różną długość i zachodziły na siebie tak, jak cegły. Będzie to wyglądało zdecydowanie bardziej realistycznie niż jednolita ściana desek od krawędzi do krawędzi.
Po wyschnięciu kleju dodałem coś w rodzaju belek konstrukcyjnych widocznych na zdjęciu...

To trzeba będzie chyba jeszcze poprawić ;)
...a także szczegóły, takie jak pochodnię przy drzwiach czy gałkę do ich otwierania.
Na koniec przeciągnąłem długopisem po łączeniach desek tak, aby wyżłobić wyrażne linie podziału i nadać im nieregularności.

 Krok 4
Z prochu powstałaś, w makietę się obrócisz, nutrio.
 Gdy bryła budynku jest już gotowa, przyszedł czas na dach. Wyciąwszy z kartonu spady dachu, przykleiłem je, zaś na łączeniu dodałem belkę konstrukcyjną. Ze skóry nutrii (należy wybrać takie futro, które ma odpowiednią długość włosia. Ja wykorzystałem dostępne mi futro tego wielkiego szczura) wyciąłem odpowiednie płaty, przykleiłem i pokryłem całość wikolem.

Krok 5
Budowa jest niemal skończona, nadszedł czas na poprawki i wykończenie.Po wyschnięciu kleju przystrzygłem włosie w miejscu, gdzie ma być okap. Dodałem belki pokrywające kalenicę boczną,
progi przy drzwiach oraz uzupełniłem dziury czy to w strzesze, czy w deskach pokrywających ściany.




No o i to by było na tylę, jeżeli chodzi o samą budowę wiejskiej chaty. Powyżej dodałem zdjęcie, aby zobrazować skalę w jakiej wykonany jest budynek. Aby go pomalować, muszę się zaopatrzyć w bardziej ekonomiczne przy takich działaniach farby, niż te z Vallejo. Mam nadzieję ,że zmobiolizuję się aby wedle tradycji rozpisać etapy malowania. Do przeczytania!



wtorek, 10 lutego 2015

Jak zrobić... prosty murek?

Witajcie po długiej przerwie! Chciałbym zaprezentować Wam sposób na konstrukcję prostego, kamiennego muru. Ten element makiety wykonałem w skali 28mm, dedykowanej grom ze stajni Games Workshop, jednak łatwo można przystosować go do każdej innej skali i gry. Bez przedłużania zbędnego wstępu, zapraszam.

W celu wykonania makiety potrzebujemy:
-klej cyjanoakrylowy typu "Kropelka";
-klej wikol;
-płyta piankowa;
-tektura;
-piasek;
-trawka elektrostatyczna;
farby: żółta, biała, czarna, szara;
-gąbka;
-balsa;

Krok 1
Z płyty piankowej wycinamy dwa prostokąty o wymiarach 10x2cm i 12x2cm.


 Krok 2
Na krótszym z prostokątów rysujemy wzór cegieł. Każda z nich ma wymiary 1x0,5cm. Należy pamiętać, aby cegły zachodziły na siebie.


Krok 3
Jeżeli pragniemy, aby w naszym murze były szczerby, wycinamy część z cegieł, tak jak na zdjęciu.


Krok 4
Z tektury wycinamy prostokąciki o wymiarach 1x0,5cm, które przyklejamy na wyrysowanych polach oraz na górze i po bokach do płyty piankowej. Od czasu do czasu warto któreś z pól pozostawić puste, co uwypukli fakturę kamieni. Mur przyklejamy do podstawki, pozostawiając po bokach centymetr marginesu.


 Krok 5

Zaokrąglamy kąty podstawy i ścinamy jej boki. Pokrywamy ją wikolem, następnie piaskiem, a na nim za pomocą kleju cyjanoakrylowego mocujemy cegiełki z balsy. 

Krok 6
Całość makiety podkładujemy czernią, aby uwypuklić kontrasty.

Krok 7

Mur intensywnie traktujemy drybrushem szarym kolorem. Ja wykorzystałem Basalt Grey,


Krok 8

Mieszaniną Basalt Grey i bieli w stosunku 1:1 stosujemy delikatniejszy drybrush.


Krok 9 

Ostatnim krokiem jest bardzo delikatny drybrush bielą.


Jeżeli chcemy nadać więcej głębi malowaniu, możemy zwashować czernią (farba+woda+płyn do mycia naczyń) ,a następnie powtórzyć kroki 7-9. Dodajemy także kilka plam washu sepia, by oddać efekt kurzu i brudu. Murek wymaga wykończonej podstawki, jak ją zrobić dowiecie się stąd: http://archenemyminis.blogspot.com/2014/12/jak-zrobic-polna-podstawke.html. Wkleiłem  na nią kępkę trawki elektrostatycznej imitującej kwiaty oraz gąbkę imitującą mech. Przepis jest prosty. Przyklejamy gąbkę klejem cyjanoakrylowym, a następnie odrywamy ją. To co pozostało, po prostu malujemy.
Murek skończony, zaś płotki, bagna, wzgórza i kępy zarośli już się robią, więc zachęcam do obserwowania bloga. Do przeczytania!